Myślałam, że w pracy denerwuję się najwięcej, ale okazało się, że drobne, domowe pierdoły życia codziennego mogą jeszcze bardziej wytrącić człowieka z równowagi. Zamiast siedzieć i rozpamiętywać biorę się za dłubaninę :) Z racji tego, że coraz bliżej święta padło na bożonarodzeniowe diy. Nie jestem ekspertem, moje bombki choinkowe nie dorastają nawet do pięt tym pięknym tworom, które można znaleźć w sieci, ale najważniejsze, że są zrobione własnoręcznie i pozwalają mi się totalnie zrestartować (co swoją drogą przy zbliżającej się przedświątecznej nerwówce jest wręcz wskazane). O tym jak wykonać bombki choinkowe pisałam już w zeszłym roku, natomiast w tym postanowiłam je wykorzystać do stroika bożonarodzeniowego. Jest on banalnie prosty w wykonaniu, poniżej kilka wskazówek.
Potrzebne nam będą:
- doniczka,
- mech,
- szyszki,
- choinki (kupione bądź robione).
Teraz wystarczy włożyć coś wyższego do doniczki, wyłożyć mchem, poukładać szyszki,
powbijać choinki i gotowe :)
powbijać choinki i gotowe :)
PS W Epiku widziałam gwiazdki na patyczkach, myślę, że też super by się prezentowały.
Na świąteczny stół przygotowałam jeszcze mini świeczniki. Użyłam do tego
białych kokilek, które wyłożyłam mchem. Teraz wystarczy tylko wbić świeczkę i gotowe :)
białych kokilek, które wyłożyłam mchem. Teraz wystarczy tylko wbić świeczkę i gotowe :)
Zrobiłam też jeden większy świecznik na parapet, wystarczy wbić resztę
świeczek różnej wielkości, obwiązać biało-czarnym sznurkiem,
a wokół rozrzuć kilka szyszek.
serce - diy
stroik -diy
aniołek - Rossmann
A jak jest w Waszych domach?
Przygotowujecie ozdoby własnoręcznie?
Czy raczej nie macie na to czasu...
Pozdrawiam,
bridget
